poprzednia
strona ------------- następna
strona From: Ludek Vasta <qludek[]XXXpoczta.onet.pl> Subject: Re: Stroczy (zakret) Date: Thu, 30 Nov 2006 21:59:32 +0100
Tomasz Dryjanski napsal(a):
> To słowo nie mówi mi kompletnie nic, nawet przez skojarzenia. Jedynie,
> fonetycznie, ze sroką. Ale pewnie nie o to chodzi.
Mnie tez sie kojarzylo wyłącznie ze sroka, poniewaz "sroka" po czesku brzmi
"straka"...
Użytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski"
napisał w wiadomości news:ep8jo2$i6l$1@flis.man.torun.pl...
>
> "JAMAR" ep8fvf$1uv$1@atlantis.news.tpi.pl
>
>> > jwt
>
> jak w temacie
>
>> jwzo
>
> jak w ???
>
jak w zasadach ortograficznych
Ikselka napisał(a):
> Sky napisał(a):
>
>> Mądra "arystokracja" nigdy sie na salony nie pchała, nie pcha oraz pchać
>> nie będzie...
>
>
> Nie musiała - salony były jej.
> Pchają się inni - patrz np "ślub Dominiki Kulczykówny, córki
> najbogatszego Polaka Jana Kulczyka, z księciem Janem Eugeniuszem
> Stefanem Lubomirskim "
>
>> [a dziś własciwą arystokracją jest elita inteligencji]
>
>
> A istnieje coś takiego u nas???
> Przecież nawet inteligencji jeszcze nie mamy - dajże spokój...
> Tamta "wytłuczona" jeszcze się nie odrodziła. To nie jest tak hop-siup oraz
> już.
> To, że ktoś jest wykształcony w pierwszym-drugim-trzecim pokoleniu to
> jeszcze nie inteligencja.
>
>> Wniosek? Salony nigdy nie zapachną inteligencją...
>
>
> Nie powinny. Inteligencja nie jest powołana do salonów, wyłącznie do
> służenia arystokracji w osiąganiu jej celów.
>
>
Dodam: arystokracja - to czystość rasy, krwi oraz umysłu.