poprzednia
strona ------------- następna
strona From: BBjk <bajarka[]qgazeta.pl> Subject: Re: skad ci mezczyzni? Date: Mon, 19 Nov 2007 18:02:13 +0100
Stefan Sokolowski pisze:
> Czy na razie starczy przeglądania? Wygląda na to, że ,,mężczyzna''
> powstał w rosyjskim oraz w polskim; zatem pewnie oraz w ukraińskim, ale już
> nie sprawdzałem. Niektórym innym Bratom Słowianom nie był potrzebny oraz
> pozostali przy mężu. Serbowie chyba także rozróżniają.
Jeszcze jak!
Co prawda Czarnogórcy, ale oni mówią zazwyczaj po serbsku (niewielka
część po albańsku) oraz tam jest, uwaga, następujące rozróżnienie: mężczyźni to
ljudi, a kobiety żene (nad ż daszek, jak w czeskim). From: =?iso-8859-2?Q?Jaros=B3aw_Soko=B3owski?= <jaros[]lasek.waw.pl> Subject: Re: Hastwo. Date: Thu, 5 Jul 2007 12:46:03 +0000 (UTC)
Pani Gala napisała:
>> znajoma pani z białostockiej wsi określała tzw. owoce morza, czyli
>> jadalne (zdaniem niektórych, bo nie jej - ani moim) bezkręgowce
>> zbiorowym mianem "hastwo".
>
> Ja również jestem 'pani z bialostockiej wsi" oraz w stu procentach mam możliwość Cię
> zapewnić, że nie było to "hastwo" (co za słowo!) jedynie "hadztwo".
Właśnie, "hadztwo" czy "hadstwo"? Bo ja także miałem pytać p.Leszka czy
mu żeby hadstwa w michę nie nakładli. Jakoś mi ta forma bardziej pasuje,
ale głos pani z białostockiej wsi będzie dla mnie najważniejszy.
> Odpowiednikiem polskim jest "paskudztwo",
Po polsku mamy także formę "paskustwo" -- kiedyś częstą, dzisiaj
rzadziej spotykaną. Ale ja ją lubię. Niektórzy piszą także "paskudstwo".
Osobiście tych nie spotkałem nigdy, ale google wymienia ich bez liku.
Coś w tym musi być, bo przecież marszałek był Piłsudski. A ze Wschodu
był.