poprzednia
strona ------------- następna
strona From: BBjk <bajarkaQ[]Qgazeta.pl> Subject: Re: W obronie =?ISO-8859-2?Q?dzieci=EAcej_mowy_i_bajek?= Date: Tue, 31 Oct 2006 22:17:00 +0100
Jarosław Sokołowski napisał(a):
> Przykład brubki miał na celu pokazanie, że nie wszystko co się komuś
> z zewnątrz wydaje bezsensownym "ajci ziaziu papu pipi", takim
> bezsensownym jest w rzeczywistości. Jeśli ktoś nie rozumie niczego
> z "ciamkania" dwóch Chińczyków, to również nie znaczy, że oni gadają coś
> bez sensu.
To oczywiste. Rozmawiamy nie o tym, czy w "brubce" (i chińskiej mowie)
jest sens, ale, czy jest sens, kiedy dorosły mówi "brubka", by juz sie
uczepić tej Twojej brubki, choć nie o nią tu idzie.
W skrócie: jestem przeciwko zmiękczaniu, seplenieniu itp. odgłosom
wydawanym przez dorosłych na użytek, wydaje mi się, bardziej własny,
niż dziecka, w każdym razie nie krytykuję Twojej "brubki", bo ona świadczy o
kreatywności dziecka, które to wymyśliło. natomiast te ciamkania
dorosłych do dzieci (mimi da papusiu, a później ajci ajci) nie wnoszą nic.
IMHO :) From: " Nemo" <ccc111ccc[]gazeta.SKASUJ-TO.pl> Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Liter=F3wki_klawiaturowe_[bucom_wst=EAp_wzbroniony]?= Date: Thu, 13 Sep 2007 08:04:39 +0000 (UTC)
Maciek napisał(a):
>
> Użytkownik " Nemo"
> napisał w wiadomości news:fc854k$a61$1@inews.gazeta.pl...
> >
> > (....)
> >
> > Każdemu bez wyjątku przytafia się nacisnąć podczas pisania
> > nie ten klawisz, który należało. (1) Czy zdażyło się Państwu
>
> Zdarzyło.
:-( Dziękuję. :-)
(...)
> > Ja relatywnie nierzadko klikam "y" zamiast "u" oraz odwrotnie,
>
> Wrrr... wyjątkowo "drzaźni" mnie użycie czasownika "klikam"
> jako określenia naciskania przycisku na klawiaturze.
> Wolę - w zależności od kontekstu - "wpisuję", "wstawiam",
> "naciskam" lub bardziej potoczne "klepię".
Wolna wola nie lubić niektórych wyrazów. To słowo, którego nie lubisz jest w
słowniku j. polskiego, ma pełne prawo do "życia". Ja nie lubię
słowa "podkoszulek" oraz mówię nierzadko błędnie "podkoszulka", bo tak byłem
przyzywczajony za młodu...
>
> No oraz znacznie lepiej brzmi "względnie" lub "stosunkowo"
> niż "relatywnie".
Niby dlaczego? Bo relatywnie ma rdzeń obcego pochodzenia?
>
>
> >
> > (....) (2) Czy polszczyzna ma sporo tych słów,
>
> takich słów polszczyzna może mieć raczej dużo niż DUŻO.
Jesteś purystą, czy używasz terminologii matematycznej w wyrażeniach życia
codziennego? Jedno oraz drugie jest błędem.
>
> > w których prosto o literówkę podczas pisania na klawiaturze
> > (litery blisko siebie, pominięcie litery, itp.)?
W końcu na temat:
>
> Nie wypowiadając się (tym razem) o polszczyźnie wymienię
> dwa wyjątkowo mnie nękające błędy: pisząc programy w języku
> z zapożyczeniami z angielskiego wyjątkowo nieraz wpisuję "retrun"
> zamiast "return" i "flase" zamiast "false". W obu przypadkach
> szkopuł w niedostatecznej synchronizacji prawej ręki, która
> wstawia jedną literę ("r" alb "l") pomiędzy litery wpisywane
> lewą. Wielu osób ma podobny problem z przeciwnej strony,
> tj. z synchronizacją lewej ręki, oraz piszą "nei" zamiast "nie",
> zarówno jako samodzielny wyraz oraz jako fragment dłuższego.
(...)
Po pierwsze: przepraszam za NTG, chcialem to oczywiscie wystawic
na pht.
Uzytkownik "Hanna Burdon" napisal w
wiadomosci
> MD = lekarz medycyny (nie nasz doktor)
> nasz doktor nauk medycznych = PhD
>
> Czyli dokladnie tak, jak radzono ci na slt. Zreszta zajrzyj do archiwum
> pht, temat dużo razy przezuwany.
Na slt zrozumialem (moze z przyczyny mojej chronicznej hipokofeinemii),
ze MD to _jest_ stopien doktorski, czyli kazdy anglojezyczny lekarz
jest doktorem.
Temat sie tam zreszta do bólu rozwinal oraz chyba cos dla siebie znajde.
Serdecznosci - Leszek.
> Beauty is in the behind of the beholder. [Pickles]