Archiwum grupy dyskusyjnej o języku polskim


Serwis istnieje dzięki uprzejmości:

firma dystrybuującej kamery sieciowe

poprzednia strona ------------- następna strona


From: medea <e.fiszer[]poczta.fm>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Przeciwstawno=B6=E6_do_=22przy=22=3F?=
Date: Mon, 03 Dec 2007 23:12:12 +0100

Jarosław Sokołowski pisze:

> Istnieje również pogląd, że znaczą nieco co innego. Nie jestem do niego
> przywiązany, ale jego wyraziciele twierdzą, że nieopodal to nieco
> dalej niż opodal.

Wyborne :-D. Ja tak tłumaczę niektóre słowa czteroipółletniej córce:

- mamo, a ile to jest minuta?
- to taka krótka chwilka
- a chwilka ile to jest?
- nieco dłużej niż minuta ;-).

> Tak również bywa z innymi przedrostkami, które kojarzymy z zaprzeczeniem.
> 'Sprawa precedensowa' oraz 'sprawa bezprecedensowa', to w języku polskim
> znaczy dokładnie to samo.

Oczywiście! Zawsze dziwiło mnie określenie 'bezcenne' na coś szczególnie
cennego ;-).

> Kiedyś miałem do czynienia z systemem, w którym informacje dla zwiększenia
> pewności działania mogły być w razie potrzeby przekazywane inną drogą, co
> producent nazwał "system awaryjnym". rzecz jasna jak przyszło co do czego,
> to wszystko na raz odmówiło posłuszeństwa, a z przekazywania informacji
> wyszły nici. Tłumaczyłem wówczas wszystkim, że w takiej sytuacji to nawet
> reklamacji nie da się złożyć oraz że lepiej było zamówić *system bezawaryjny*.

Tu jest nieco inny kłopot - tu ważny jest punkt widzenia. System
może być awaryjny, bo użyty zostanie w razie awarii ("punkt widzenia"
przedmiotu); a system bezawaryjny to system, który sam w sobie nie
podlega awarii (jako podmiot awarii).
Podobna sytuacja zachodzi przy wyrażeniu "miłość Boga", która może być
rozumiana jako 'miłość Boga do człowieka'(podmiot) albo 'miłość
człowieka do Boga'(przedmiot).
Mam nadzieję, że nie poniosło mnie za wyjątkowo ;-).

Pozdrawiam
Ewa

From: =?iso-8859-2?Q?Jaros=B3aw_Soko=B3owski?= <jaros[]lasek.waw.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?Prosz=EA?= o pomoc w znalezieniu
Date: Sun, 21 Oct 2007 18:20:10 +0000 (UTC)

Rumcajs(TM) napisał:

>>>> dlatego ważne jest pytanie, czego *dokładnie* chciała owa
>>>> niedobra kobieta.
>>> Chyba jednakże na zawsze pozostanie to tajemnicą :-(
>>> BTW mogła się leciutko wysilić oraz jednym zdaniem uzasadnić ocenę.
>> A nie da się po prostu zapytać na wywiadówce? Chyba się księżna pani
>> za taką ciekawość nie obrazi.
>
> Tak również uczynię :-)
> Serdecznie dziękuję za pomoc.

Tak na wszelki wypadek warto wziąć do kieszeni zapas żołędzi do pistoletu.


From: "Hanna Burdon" <babelfishWYTNIJ[]poczta.onet.pl>
Subject: Re: ketchup
Date: Fri, 23 Feb 2007 14:47:40 -0000

In news:ermtap$grl$1@nemesis.news.tpi.pl, LowLife wrote:
> keczUp czy również może keczAp.
>
> Słowo pochodzi z angielskiego a tam poprawna wymowa zbliżona jest do
> wersji drugiej. Osobiście także skłaniał bym się do wersji z A, bo
> skoro "tch" czytamy jako CZ to czemu U nie czytać jako A?

Może dlatego, że to z chińskiego ke-chap, przez malajskie kěczap/kicap. A
zresztą co za różnica; Anglicy przecież nie mówią "keczAp". Akcentowana
jest pierwsza samogłoska, a druga to skrócona schwa. Równie [nie]podobna
do A, jak oraz do U.

Hania

inne


odżywki pozycjonowanie i optymalizacja Gry Online AIDS Nawigacja
zyczenia noworoczne strony www części samochodowe usługi ogrodnicze kopiarki warszawa przenośniki