> Krystian Zaczyk napisał(a):
>> Użytkownik "tornad" napisał:
>>
>>> Suchoty, umarl na suchoty - tak starzy ludzie powiadali w mojej wsi.
>>
>> Suchoty to dawna nazwa gruźlicy, a nie zapalenia płuc.
>
> A to tak wszyscy umieli rozróżnić? W takim razie czekam na ludową albo oraz
> naukową, ale sprzed oświecenia nazwę przewlekłej obturacyjnej choroby
> płuc, rozedmy, zapalenia opłucnej itd.
Pytanie było o dawną nazwę zapalenia płuc. Jeśli chodzi o rozróżnianie, to
nazwę "suchoty" (phthisis) wprowadził już Hipokrates. Dawne nazwy chorób
nieraz związane były z wyglądem chorych. Suchoty - bo wyniszczenie organizmu
przez gruźlicę było powodem "wysuszonego" wyglądu (a nie od suchego
kaszlu - w gruźlicy charakterestyczne jest raczej odpluwanie plwociny z
krwią; poza tym gruźlica nie musi byc płucna).
Co do rozedmy, to dawniej na chorych na tę chorobę mówiono "sini (lub
różowi) dmuchacze".
Eneuel Leszek napisał(a):
>
> Wszystko zależy od definicji/znaczenia owych tyłów oraz przodów.
> Tyłami mogą być jakieś braki lub finansowe długi; może to być
> tył/koniec pociągu lub wiecu bądź marszu żałobnego; są tyły
> łódek oraz autokarów; i smaczne tyły rzeźnych zwierząt...
Pewien rzecznik postepu mówił, że idziemy dwa kroki
do przodu oraz krok do tyłu ;-)
gdyż krok do tyłu spowodował znaczne większy postęp,
niż dwa kroki do przodu, to teraz idziemy trzy kroki do tyłu
oraz jeden do przodu :-)
Czy ktoś zajeździł wreszcie kobyłę historii? :-)
http://www.wgr.friko.pl/majakowski2.html
Nadzieje oraz emocje były duże.
medea pisze:
> Nemo pisze:
>
>> drażni. Bo albo jest niedbały językowo oraz nie zastanawia się nat treścią
> ^^^
>
> fajnie Ci się udało, akurat w takim zdaniu. Licho nie śpi ;-).
Przesunęło się podkreślenie, ale pewnie oraz tak już wiesz, o jakie słowo
chodziło.