poprzednia
strona ------------- następna
strona From: "Padre" <slawt_tnij[]ewro.wroc.pl> Subject: Re: zapomnisz czy zapomniesz Date: Fri, 31 Aug 2007 15:14:58 +0200
Użytkownik "Eneuel Leszek" napisał...
> Skąd Cię nachodzą te wątpliwości co do odmiany tego słowa? :)
Może stąd?
rozumieć - rozumiesz
zapomnieć - zapomnisz
Jeżeli się zapomnisz, to pomniesz sobie koszulę! ;-)
Sławomir Pacha From: "Eneuel Leszek Ciszewski" <prosze[]czytac.fontem.lucida.console> Subject: Re: nie bezdyskusyjne / niebezdyskusyjne ?? Date: Thu, 8 Feb 2007 21:27:42 +0100
"Padre" eqftdh$720$1@news.dialog.net.pl
E> A już nawet samo słowo 'bezpieczny' jest dziwne, bo oznacza 'bez pieczy', 'bez opieki'.
E> Czyżby zatem opieka (lub piecza) była groźna, czyli niebezpieczna? ;) Bezpieka znana
E> z komunizmu (UB, SB itp.) -- owszem, ale na co dzień 'bezpieczeństwo' nie jest
E> kojarzone z tego typie bezpieką. :)
> 'Piecza' oznaczała również 'troskę' oraz 'staranie'. Dawniej przymiotnik 'bezpieczny'
> używany był w znaczeniu 'beztroski', też jako 'nie troszczący się',
> później jako 'wolny od troski', a zatem wolny od... niebezpieczeństwa. ;-)
Chodziło mi o to, że czasem nie da się usunąć 'nie' i 'bez', jak to ma
miejsce w 'niebezdyskusyjnym'. :)
> Jan w "Potopie" tak rzekł: "Tym się pocieszam, że o żonę oraz dziatki będę bezpieczny,
> bo puszcza najlepsza to w świecie forteca".
Być może. Słowo 'bezpieczny' znane jest chyba oraz używane na co dzień,
oraz nie wymaga wyjaśnień czy podpórek.
From: Michal Jankowski <michalj[]fuw.edu.pl> Subject: Re: Zaniedbanie? Date: Wed, 08 Nov 2006 21:18:34 +0100
Jarosław Sokołowski writes:
>> wyłącznie że jemu chodziło o to, że Polacy nie powinni gęgać po łacinie,
>> czyli używać gęsiego języka, z którego nic nie idzie wyrozumieć (Rej
>> był cienki w naukach wszelkich).
>
> A czy przypadkim "język gęsi" jako określenie łaciny nie pochodziło od
> tego, że to 'język, którego używa się pisząc gęsim piórem'?
A czy w ogóle określenie łaciny jako "gęsiego języka" pojawia się
gdziekolwiek w źródłach?